Igła w stogu siana? Czyli jak znaleźć fotografa idealnego w 5 krokach

Czy faktycznie jest tak, że szukanie fotografa idealnego, jest dzisiaj jak szukanie igły w stogu siana? Czy może dzięki temu, że nas, fotografów jest coraz więcej, macie większe szanse na wyselekcjonowanie idealnego? Hmm… to zależy.

Jeśli to czytasz, to pewnie poszukujesz fotografa na swój ślub. Szczerze powiedziawszy – nie zazdroszczę, bo jednak nie łatwo jest szukać po pierwsze usługodawcy, po drugie osoby, która spędzi z Wami jedne z piękniejszych chwil w życiu i po trzecie, kogoś, kto ma te chwile „zatrzymać na zawsze” na zdjęciach.

Nie wiadomo, od czego zacząć?

Wyobrażam sobie, że tak samo czułabym się ja, postawiona przed jakimś niecodziennym i bardzo ważnym zadaniem, jak np. namalowanie muralu lub przygotowanie jakiegoś występu. No i co? No i nie znam się ani na jednym, ani na drugim, a jak dam ciała, to ludzie, mijając mój mural będą się za głowy łapać jeszcze przez 20 lat ;). Od czego bym zaczęła przygotowania, poszukiwania? Od podstaw, czyli tego, czego ja właściwie potrzebuję. Powiesz fotografa, no tak, ale tak naprawdę, na jakich zdjęciach Ci zależy? Ładnych? Wiem, wiem… bo tak odpowiadają wszyscy 😉

1. Jak się przygotować do poszukiwań.

Na początku, zanim zaczniesz rozsyłać zapytania, pooglądaj trochę zdjęć ślubnych, choćby na Pinterest czy Facebooku (uwaga, reklama). Sprawdź jakie zdjęcia przemawiają do Ciebie, czy lubisz barwne fotografie, pełne życia, czy raczej wolisz zdjęcia, które mają nieco wypłowiałe kolory?

Czy chcesz obejrzeć po latach swój ślub na zdjęciach kolorowych, pokazujących naturalnie odzwierciedlone sytuacje i barwy, czy jednak chcesz rozpoznać swój ślub jako coś bardziej wykreowanego, odrealnionego, będącego w aktualnych trendach?

Sama jestem zdania, że najlepsza jest jednak klasyka. Trendy są fajne, ale przez te kilka lat mojej pracy widziałam modę na różne wariacje w fotografii ślubnej, dzięki Bogu — nie ulegałam jej. No i tak lata będą mijać, a potem trochę smutno wyciągnąć z szuflady zdjęcia ślubne w stylu HDR, który stanowczo lepiej sprawdza się w fotografii krajobrazowej, bo twarze na takich zdjęciach wyglądają na 15 lat starsze, ale za to ładnie wychodzi niebo i drzewa.

Niefajne też będą zdjęcia, na których Twoja suknia wygląda na zielono-burą, choć w rzeczywistości była biała. Nie po to przecież wybiera się odpowiedni kolor sukni, do naszej karnacji lub wykonuje idealny makijaż, by potem zdjęcia wszystko zepsuły i pokazały make-up jedynie w brązach. Najważniejsze jednak, by zdjęcia podobały się Tobie, albo nawet lepiej – Wam.

Kiedy masz już za sobą przeglądnięcie zdjęć i mniej więcej wiesz, co Ci się podoba, a co nie. Masz obraz tego, co aktualnie robią fotografowie ślubni — z czystym sumieniem możemy lecieć dalej.

2. Pomyśl jakich zdjęć oczekujesz od swojego fotografa.

Wiesz już jakie zdjęcia Wam się podobają, ale co chcielibyście zobaczyć na swoich fotografiach?

Podobają Ci się piękne portrety z przygotowań ślubnych, zdjęcia kolorowych detali lub naturalne zdjęcia sytuacji podczas ubierania panny młodej? A może kompletnie nie chcesz takich ujęć w domu lub hotelu i wolisz zacząć od fotografowania ślubu? Chcesz mieć jasne i wesołe zdjęcia z wesela czy raczej ciemne i w imprezowym klimacie? Lubisz piękne krajobrazy z parą młodą na pierwszym planie, czy może Wasza sesja poślubna mogłaby trwać pół godziny i odbyć się w dniu ślubu?

Kiedy już odpowiesz sobie na te pytania, możemy przejść do przeglądania zdjęć konkretnych fotografów.

3. Znajdźmy kogoś, kogo zdjęcia Cię zauroczą.

Najczęściej szukamy usług poprzez Google, pocztę pantoflową, Facebook.

Google

Tutaj doradzam sprawdzenie na początku, stron fotografów z okolicy (do 100 km). Wówczas nie będzie problemu ze zorganizowaniem spotkania, będzie też łatwiej zaplanować sesję poślubną i ograniczysz koszty związane z dojazdami i noclegami. Może też zdarzyć się tak, że niektórzy z tych fotografów, będą mieli w portfolio zdjęcia na Waszej sali weselnej lub w kościele, który wybraliście. To też może pobudzić wyobraźnie i zobaczycie jakie zdjęcia możecie otrzymać. Jeśli masz tutaj kilka interesujących Cię usługodawców, bo ich portfolio są w Twoim guście — to już połowa sukcesu! Nie musisz szukać na drugim końcu Polski. Skopiuj sobie linki i wkrótce będziemy do nich pisać wiadomości.

Poczta pantoflowa

Koleżanka poleciła Ci fotografa, który robił jej zdjęcia ślubne, ciocia przekazała namiar na Panią fotograf, która była u kuzyna? Super. Jeśli są zadowoleni — sprawdź strony www. tych usługodawców i jeśli któryś z poleconych robi nieziemskie zdjęcia, w Twoim odczuciu, zabieramy go do listy VIP 😉 Nie decyduj się pisać do takiego usługodawcy, tylko dlatego, że ktoś go poleca, pamiętaj, że najważniejsze, by podobały Ci się zdjęcia tego fotografa, a nie to komu robił zdjęcia. Każdy z nas ma inny gust i potrzeby.

Facebook

Pytasz na grupie, kto jest wolny na Twój termin i reflektuje zrobieniem Wam zdjęć? Licz się z tym, że dostaniesz 100 linków do przejrzenia i stracisz masę czasu na przeglądnięcie każdej z tych stron, po czym zdecydujesz się napisać do większości z tych ludzi, bo będziesz chciała porównać ich ceny (to naturalne zjawisko, kiedy widzisz las rąk chętnych na zlecenie), a okaże się, że 1/3 z tych osób jednak nie ma wolnego Twojego terminu, bo z automatu piszą, kiedy widzą, że ktoś szuka fotografa. Inna część z tych usługodawców jest oddalona od Ciebie o setki kilometrów, a jeszcze inni proponują Ci w pakiecie WSZYSTKO, za TANIO, bylebyś WZIĘŁA. Uciekaj, bo w tym młynie ciężko wybrać dobrze i możesz z łatwością dać się wciągnąć w grę, kto da więcej za mniej, a Ty masz już sprecyzowane cele, kogo szukasz i dlaczego, no i tutaj chodzi o Twój ślub, a nie zakup warzyw czy dywanu tureckiego na ryneczku.

Targi Ślubne

W okolicach będą organizowane targi ślubne? Jeśli masz czas, to koniecznie się wybierz. Albo lepiej — wybierzcie się z narzeczonym. Nie dość, że będziecie mogli pooglądać zdjęcia wystawiających się fotografów, to przede wszystkim od razu poznać ich i porozmawiać. Co moim zdaniem jest mega pomocne. Niekiedy takie spotkania kończą się nawet podpisaną umową, ale może też nikt Was tam, nie zaciekawić. Przy okazji jednak, na targach ślubnych będziecie mogli zobaczyć innych usługodawców, nie tylko z branży foto, może akurat ktoś Was zainspiruje lub skradnie Wasze serce 🙂

Jeśli mamy już wybranych fotografów, którzy wpasowują się w Wasz gust i poczucie estetyki, możemy napisać zapytanie do nich. Mam nadzieję, że znalazłaś kilku.

4. Piszemy zapytanie.

Na początku wiadomości napisz kiedy i gdzie odbędzie się Wasz ślub. To bardzo ważne! Opiszcie pokrótce jak planujecie ten dzień, czy organizujecie wesele, czy przyjęcie i w których momentach zależy Wam na zdjęciach. Chcecie mieć fotografowane przygotowania i błogosławieństwo, czy może planujecie zacząć zdjęcia od ślubu? Jeśli chcielibyście sesję w plenerze, to też możecie pokazać jaką i powołać się na jakąś sesję z bloga, czy z portfolio danego fotografa. Pamiętaj, by w wiadomości zostawić swój numer telefonu, być może fotograf będzie potrzebował jeszcze o coś dopytać przed wysłaniem Ci oferty.

5. Ups. Skrzynka mailowa pęka w szwach następnego dnia?

Sorry, chciałam tylko pomóc! 😉

Pewnie część z tych wiadomości będzie miała na początku „ten termin jest już zarezerwowany”, trudno. To normalne, kiedy poszukujemy usług na konkretny dzień. Mam jednak nadzieję, że masz kilka takich odpowiedzi, którym można się uważniej przyjrzeć, bo Wasz termin jest dostępny. Właściwie, to jesteśmy teraz w najważniejszym momencie. Możesz wspólnie z narzeczonym zapoznać się z ofertami i przy okazji zobaczyć, choćby po treści maila, z kim masz do czynienia i jakie podejście do klientów ma dany fotograf. Na tym etapie warto odpisać i dopytać o szczegóły, których brakuje do podjęcia decyzji. Np. czy ilość zdjęć jest ograniczona, czy możecie decydować które zdjęcia będą obrabiane lub, czy można zmodyfikować ofertę, bardziej pod Was. Może podoba Wam się bardziej album niż pudełko ze zdjęciami? Zapytajcie, czy można coś z tym zrobić. To, że fotograf nie ma czegoś wyszczególnionego w ofercie, nie oznacza, że nie chce sprostać Waszym wymaganiom. Dopytujcie. Oferta, to tylko przykład, jakieś założenie, zawsze natomiast, można ją zmodyfikować i sama często to robię. Warto też poprosić o wgląd do całego reportażu z jednego ślubu, tak byście wiedzieli, co kupujecie w ramach usługi i jakich zdjęć możecie się spodziewać.

Kiedy otrzymacie kolejne odpowiedzi, możecie porównać już, nie tylko jakość zdjęć, ale też jakość obsługi, komunikację między Wami i zdecydować z kim chcielibyście się spotkać i porozmawiać, lub do kogo przedzwonić i poinformować, że jesteście bardzo zainteresowani. Podczas spotkania lub rozmowy telefonicznej, zastanówcie się, czy fajnie będzie mieć u boku właśnie tego fotografa i czy czujecie, do niej lub do niego, mięte 🙂 Mam nadzieję, że misja została zakończona sukcesem!

Halo, halo, pani Jaworska! A co z cenami???

Ceny to jest prosty temat. Na pewno w momencie, kiedy będziecie mieć wybranych kilku fotografów z wolnymi terminami, będziecie porównywać ile zdjęć, za ile kasy, ile albumów, ile płyt… nie jest to miarodajne. Można kupić jeden album, a z drugiej strony trzy albumy i za obie te opcje będzie ta sama cena! Wiem z doświadczenia, bo sama poszukiwałam długo idealnego wykonawcy moich pudełek na zdjęcia i gdzie indziej kupiłabym 3 w cenie jaką płacę za jedno. Ilość nigdy nie znaczy jakość.

Podejrzewam, że porównując portfolia, doświadczenie danego fotografa i kontakt z Wami, zobaczycie skąd się biorą ceny.Czas ma znaczenie. Do pracy jako profesjonalny fotograf potrzeba znacznie więcej niż aparat, obiektyw i chęci. To masa sprzętu (również zapasowego), programów do obróbki i retuszu, dysków, serwerów, by Wasze zdjęcia były bezpieczne. To też szkolenia i ciągła praca nad warsztatem.

Nie ma też idealnej lub średniej ceny za fotografa ślubnego. Sporo par natomiast zakładają cenę za fotografa, licząc na niego 10-15% z kwoty przeznaczonej na organizację ślubu i wesela. O tyle o ile przy organizacji wesela ma to sen, to już ciężej zakładać taki budżet na fotografa organizując małe przyjęcie.

Mam ważną radę!

Jeśli organizujemy wydarzenie za 25, 35 czy 50 tys. zł, to grzechem byłoby nie mieć porządnej, pięknej pamiątki z tego dnia. Nie tylko dla Was, ale też dla Waszych rodziców, którzy bardzo przeżyją to wszystko.

Ślub, to nie jest zwykłe wydarzenie, tylko dzień, kiedy staniecie się rodziną, kiedy spotkają się najbliższe Wam osoby i nie da się ukryć, będzie nadzwyczajnie, inaczej, cudownie. Jest spora szansa, że więcej takiego dnia nie przeżyjecie. Takiego szczęścia. Serio…

Nie róbcie sobie więc krzywdy, kupując najpiękniejszą sukienkę, wybierając wymarzone dodatki i biorąc fotografa, tylko dlatego, że był najtańszy…

Jak widzicie, fajnie jest mieć duży wybór.  Teraz fotografowie, to potężna grupa, jesteśmy bardzo różni, jedni spokojni obserwatorzy, inni mega aktywni, czujący się jak ryba w wodzie na weselach… Każdy z nas ma inny styl pracy, inne metody selekcji i obróbki zdjęć, jedni retuszują, inni nie. Jak w tym gąszczu ofert wybrać właściwego wykonawcę na swój ślub? Mam nadzieję, że już wiecie.

Ważne byście wiedzieli, kogo szukacie i po prostu szukali SAMI. Bo ślub ciężko powtórzyć. Tutaj nie ma miejsca na przypadkowe firmy i przypadkowe decyzje.

Trzymam za Was kciuki dziewczyny i za Waszych narzeczonych też!

Recommend
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus
  • LinkedIN
  • Pinterest
Share
Tagged in
Leave a reply