Igła w stogu siana? Czyli jak znaleźć fotografa idealnego w 5 krokach

Czy faktycznie jest tak, że szukanie fotografa idealnego, jest dzisiaj jak szukanie igły w stogu siana? Czy może dzięki temu, że nas, fotografów jest coraz więcej, macie większe szanse na wyselekcjonowanie idealnego? Hmm… to zależy.

Siema! Czyli fotografka pisze.

Tak patrzę sobie teraz, na tytuł posta i przypominają mi się te osoby, które w ciągu 10 lat mojej pracy zawodowej zapytały „wolisz, jak się mówi fotograf, czy fotografka?”. Odpowiadałam zawsze „fotograf”, ale będę szczera, jest mi